Strona główna · Aktualności · Prosna TV · Linki · Galerie 18.02.2019
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Serwis
Strona Główna
 Aktualności
 Publicystyka
 Forum
 Redakcja
 Archiwum
Klub
 Stadion
 Zarząd klubu
 Kontakt
 Historia
Archiwum zdjęć
 Aleja zasłużonych
Seniorzy


wyniki tabela seniorzy 2018/2019

x
x
Transfery.
Sekcja boks - kickboxing

boks i kickboxing
Facebook

Dla trenera
Dla trenera.
Drużyny młodzieżowe 2017-2018


II liga okręgowa D2 Młodzik Grupa 1 terminarz
II liga okręgowa C2 Trampkarz Grupa 1

Treningi Młodzik Młodszy D1.
Prosna - Victoria Ostrzeszów 2:1 (1:1)
Seniorzy

W meczu z Victorią Ostrzeszów prośniacy musieli wygrać, aby zachować jeszcze szanse na zwycięstwo w lidze. W barwach Prosny ponownie zabrakło Konrada Bigdowskiego, a Przemysław Zając zagrał z urazem, którego doznał w przed tygodniem w Odolanowie.

Już od początku spotkania zaznaczyła się wyraźna przewaga Prosny. W 10. minucie z rzutu rożnego dośrodkowywał Dariusz Pietrzak, piłka trafiła na głowę Karola Kiełbika, lecz stoper gospodarzy nie potrafił skierować jej w światło bramki. 8 minut później z prawej strony dośrodkowywał ponownie Pietrzak, tym razem najwyżej wyskoczył Marcin Czajczyński, jednak nie trafił w bramkę. Z czasem rosła przewaga Prosny, lecz w 25. minucie niespodziewanie prowadzenie objęli goście. Po serii błędów Kiełbika i Klimkiewicza, piłka trafiła pod nogi Sebastiana Gawrona, który strzałem z 18 metrów pokonał bezradnego Zająca. W odpowiedzi „Klimek” uderzał potężnie z 40 metrów, ale piłka minimalnie minęła bramkę Latańskiego. W 35. minucie rzut wolny egzekwował Marcin Zadka. Mocno wbił piłkę w pole karne, ta w zamieszaniu trafiła pod nogi Pietrzaka, który strzałem pod poprzeczkę nie dał szans golkiperowi gości. Już minutę później podopieczni Krzysztofa Florczaka mogli prowadzić. Z lewej strony dośrodkowywał Zadka, piłka trafiła do Rafała Sibińskiego, jednak jego uderzenie z woleja minęło bramkę. W 38. minucie rzut wolny ponownie wykonywał popularny „Zeta”.  Po jego strzale futbolówka o centymetry minęła bramkę ostrzeszowian. 2 minuty przed końcem pierwszej części gry, ponownie dał o sobie znać Rafał Sibiński. Świetnie poradził sobie z trzema rywalami, uderzył, ale pewna interwencja Latańskiego zapobiegła utracie bramki.

W przerwie trener Florczak musiał dokonać jednej zmiany. Do gry niezdolny był Przemek Zając, więc musiał go zastąpić Łukasz Kaleciński.

3 minuty po wznowieniu gry z prawej strony dośrodkowywał Robert Kaźmierczak, piłka spadła pod nogi jednego ze stoperów gości, ten fatalnie skiksował i potężnie uderzona futbolówka trafiła w... poprzeczkę. W 63. minucie boisko musiał opuścić Wojciech Olejnik, którego zmienił Łukasz Augustyniak. Chwilę później znakomitą okazję stowrzyli sobie ostrzeszowianie, jednak świetna interwencja Kalecińskiego zapobiegła utracie bramki. Po upłuwie 2 kolejnych minut groźnie było w szesnastce Victorii. Dośrodkowywał Baszczyński, Czajczyński uderzał na bramkę Latańskiego, który popisał się fenomenalną obroną. W 72. minucie po centrze z prawej strony z piłką minął się Kaleciński, Sebastian Gawron stanął przed pustą bramką i... trafił w słupek. Na kwadrans przed końcem na boisku pojawił się Mariusz Rosiak. „Maniek” zastąpił na boisku Michała Baszczyńskiego. Już w 84. minucie mógł on zdobyć gola, jednak jego strzał głową obronił Latański, a dobitka Kiełbika minęła bramkę. 3 minuty później piłkę przejął aktywny Rosiak, wbiegł w pole karne i został skoszony równo z trawą przez obrońcę gości. Rozjemca tego spotkania jednak nie dostrzegł oczywistego faulu. W 93. minucie miała miejsce sytuacja niemal bliźniacza. Tym razem Zadka wychodził 1 na 1 z bramkarzem, a obrońca gości interweniował wślizgiem, jednak i tym razem gwizdek sędziego milczał. Gdy wydawało się, że mecz zakończy się remisem, na prawej stronie piłkę przejął Łukasz Augustyniak, dośrodkował piłkę w pole karne, Pietrzak przedłużył piłkę do Sibińskiego, a „Sibek” z 2 metrów zapakował piłkę do bramki.

Dzięki temu zwycięstwu prośniacy zbliżyli się w tabeli do Płomyka Koźminiec, który stracił punkty w Trębaczowie i nadal mają szanse na zwycięstwo w lidze. Już za tydzień Prosna jedzie do Pleszewa na mecz z tamtejszym Rolbudem OSiR i miejmy nadzieję, że wywalczy kolejne 3 punkty.



Prosna Kalisz – Victoria Ostrzeszów 2:1 (1:1)

D. Pietrzak 35’, Sibiński 90'+4 – Gawron 25’

Prosna: Zając (46’ Kaleciński) - Kaźmierczak, Kiełbik, Klimkiewicz, Gałuszka (84’ Garifow) – Sibiński, Zadka, Baszczyński (78’ Rosiak), Olejnik (63’ Augustyniak) – Czajczyński, D. Pietrzak

Victoria Ostrzeszów: Latański - Orzeszyna (71’ Barański), Łakomy, Ogrodniczak, Bierski, Łach, Jarczak (71’ Pułkownik), Zielazny, Golas (46’ Dolata), Stawiński, Gawron

Żółte kartki: Kaźmierczak, Garifow – Gawron, Dolata

Sędziował: Jarosław Zieliński

Widzów: 200

Kaczmar dnia maj 11 2008 13:43:34
12 Komentarzy · 1079 Czytań · Drukuj
Komentarze
bobas dnia maj 11 2008 13:55:32
Znowu sie trafil sedzia inteligent.2 ewidentne karne a ten osioł nic no ale na cale szczescie nasi wlasciwie w ostatniej chwili wepchneli pilke do bramki i 3 pkt. nasze.
Dobry ten weekend wczoraj Widzew wygral 2:1 a dzis Prosna.
Administrator dnia maj 11 2008 14:52:34
Tak jest Widzewek i Prośnieńka. Jest jeszcze szansa na awans, pozdrosmiley
Radziu dnia maj 11 2008 16:00:42
brawo Prośniacy !! smiley
Wrzosek dnia maj 11 2008 16:45:12
Szanse są duże !!

Pogoń Trębaczów - Płomyk Koźminiec 1:1 (1:0)

Robert Ignasiak 43 - Patryk Cierniewski 84
Arek Jankowy1968 dnia maj 11 2008 22:22:15
Nie macie szans na awans z waszymi długami nawet was nie dopuszczą więc się już poddajcie. Mecz wygrany fuksem z takim cieniasem. Płomyk przejdzie i nikt inny bo pierwsze przechodzi.
Radziu dnia maj 11 2008 23:51:02
ty jankowy wypad stąd ;]
Szymura dnia maj 12 2008 08:13:20
haha widze ze mamy komika hahaha jankowy to jakis ogorek ze wsi ale i tak wszyscy wiedza ze to prosienka przejdzie dalej !!smiley
Radziu dnia maj 12 2008 14:30:24
nie obrazajmy porzadnych ogorkow Szymurasmiley
Administrator dnia maj 12 2008 15:36:59
Panu z Jankowych już dziękujemy. Człowieku ulżyj! Nie macie prawa w gminie Baranów mówić o jakichkolwiek przekrętach czy długach, bo wszyscy pamiętają wielkiego prezesa Stempina i jego "czyste ręce". Wspomnę tu chociażby o meczu z Piotrcovią Piotrków - 20 minut doliczonych i 2 bramki dla Jankowych z wyimaginowanych karnych. Czekamy na szacowny Lignomat w Kaliszu 8.06. Wtedy się okaże kto jest tak naprawdę lepszy. A po drugie: Victoria Ostrzeszów - LZS Jankowy 1968 2-2. Skoro to takie cieniasy to dlaczego straciliście punkty?
Administrator dnia maj 12 2008 15:41:45
Przepraszam, Aruś, wtedy rzeczywiście mogłeś o tym nie wiedzieć. Mówiłeś na chleb beb a na mleko ptapto jak ten proceder miał miejsce.
Radziu dnia maj 12 2008 19:42:34
hehe smiley socha jedziesz ^^
xman dnia maj 13 2008 13:57:54
a co z gmyrkiem,szczesnym, bigdowskim? kontuzje? olejnik i zajac teraz tez kontzujowani to szpital nam sie robi z prosny
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Następny mecz

Senior
WKS Witaszyce - Prosna Kalisz
11 listopad 2018
godzina 13.30

Partnerzy






Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 279
Najnowszy Użytkownik: MathewAgern

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie | okazjanazakupy.pl