Strona główna · Aktualności · Prosna TV · Linki · Galerie 07.12.2019
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Serwis
Strona Główna
 Aktualności
 Publicystyka
 Forum
 Redakcja
 Archiwum
Klub
 Stadion
 Zarząd klubu
 Kontakt
 Historia
Archiwum zdjęć
 Aleja zasłużonych
Seniorzy


wyniki tabela seniorzy 2019/2020

x
x
Transfery.
Sekcja boks - kickboxing

boks i kickboxing
Facebook

Dla trenera
Dla trenera.
Drużyny młodzieżowe 2017-2018


II liga okręgowa D2 Młodzik Grupa 1 terminarz
II liga okręgowa C2 Trampkarz Grupa 1

Treningi Młodzik Młodszy D1.
Ryszard Kępski: "Priorytet to stworzenie zespołu, który będzie cieszył się z gry"
Wywiady
Wiktor Sochacki: - Jest Pan w klubie już 12 miesięcy. Nie udało się zrealizować postawionego przed sezonem celu: awansu do IV ligi. Jak Pan może krótko podsumować ubiegły rok?

Ryszard Kępski: - Mimo, iż finansowanie zespołu piłkarskiego to dla mnie zupełnie nowe doświadczenie, uważam ten rok za bardzo udany zarówno pod względem sportowym, jak i organizacyjnym. Oczywiście po części żałuję, że zabrakło przysłowiowej kropki nad "i", ale ostatnie 12 miesięcy dostarczyło wszystkim sympatykom Prosny wielu emocji i pozytywnych wrażeń. Na pewno apetyty kaliskich fanów wzrosły w miarę jedzenia, lecz ostatecznie nie wywalczyliśmy żadnego trofeum. A wydawało się, że było to na wyciągnięcie ręki...

- Z czego jest Pan zadowolony, a co w Prośnie wciąż szwankuje, co należy zmienić?

- Moim zdaniem w ubiegłym sezonie nasz klub funkcjonował poprawnie, lecz kilka spraw należy jeszcze poddać dogłębnej analizie. Musimy przede wszystkim podjąć kroki, które przyciągną na trybuny więcej fanów, jeszcze bardziej rozreklamować klub. A co do aspektów sportowych: frycowe już zapłaciłem, więc mam nadzieję, że będzie lepiej.

- Jaki był Pana zdaniem najlepszy mecz w wykonaniu biało-czerwonych w ubiegłym sezonie i którego zawodnika chciałby Pan wyróżnić?

- Zespół rozegrał kilka bardzo dobrych spotkań. Wydaje mi się, że najlepiej drużyna zaprezentowała się w pierwszej połowie meczu przeciwko Płomykowi Koźminiec (2:1, przyp.red.). Natomiast zawodnikiem, którego chciałbym wyróżnić, jest Łukasz Kaleciński. Najpierw fenomenalnie powstrzymał piłkarzy III-ligowego Jaroty Jarocin i to jego obronione rzuty karne pozwoliły Prośnie wyeliminować zespół Czesława Owczarka, a pod koniec sezonu przebojem wdarł się do wyjściowej jedenastki w miejsce kontuzjowanego Przemysława Zająca. Muszę przyznać, że jego interwencje w konkursie rzutów karnych w OPP pozostaną w mojej pamięci do końca życia. Na duże słowa pochwały zasługuje Michał Baszczyński, który nie zawodził w najważniejszych momentach i grał najrówniej ze wszystkich biało-czerwonych.

- Wiemy, że na tydzień przed zakończeniem rozgrywek w zespole seniorów doszło do zdarzeń, które chluby klubowi nie przyniosły. Czy mogło się to skończyć inaczej?

- Z perspektywy czasu uważam, że powinno zostać zorganizowane spotkanie całej drużyny w obecności zarządu klubu. Zawodnicy powinni powiedzieć wprost, co im na duszy leżało, być może ta drażliwa sprawa inaczej by się zakończyła. Odpowiedzi na to pytanie już nie poznamy, możemy tylko stawiać bezsensowne hipotezy. Wszyscy uczymy się na błędach – wszystkich ludzi związanych z Prosną i kaliskim sportem mogę zapwenić, że wyżej wymienionego już nie popełnimy.

- Bycie w kaliskim sporcie mecenasem sportu, bo tak należy Pana nazwać, jest sprawą bardzo ciężką. Jak Pan zniósł miniony rok i czego się Pan nauczył?

- Mecenasem sportu raczej bym się nie nazwał. Gdyby Prosna wywalczyła podwójną koronę, ludzie mieliby może ku temu podstawy, jednak ja sam wcale się za mecenasa nie uważam. Miniony rok był trudny, jednak trzymałem się dzielnie. Jestem raczej cierpliwym człowiekiem. Nauczyłem się podchodzić do pewnych rzeczy z dystansem i analizować je na chłodno.

- Czy klub pozyska kolejnych sponsorów?

- Mimo tych wszystkich zajść, jakie miały miejsce w klubie pod koniec minionych rozgrywek i braku awansu jestem pozytywnie zaskoczony reakcją pięciu osób, z którymi prowadzimy rozmowy już od dawna. Firmy zainteresowane wsparciem finansowym naszego klubu dostrzegli, jakie postępy organizacyjne poczyniliśmy. Sponsorzy oferują pomoc od nowego sezonu, na pewno usiądziemy do rozmów w tej materii.

- W sezonie 2007/2008 pierwszej drużynie do podwójnej korony – zwycięstw w pucharze i lidze – zabrakło niewiele. Co będzie priorytetem w przyszłych rozgrywkach?

- Zagraliśmy o pełną pulę, ale zawiedliśmy zarówno w pucharze, jak i w lidze. Priorytet to stworzenie dobrego zespołu, który będzie czerpał radość z gry. Jeśli taki zbudujemy, zwycięstwa i sukcesy przyjdą same.

- W zespole doszło do wielu zmian personalnych. Czym Prosna trenera Jana Fedorowa będzie się różnić od tej Krzysztofa Florczaka?

- Obaj trenerzy są dobrzy w swoim fachu. Za Janem Fedorówem przemawia większe doświadczenie, Prosna na pewno skorzysta na tym sportowo. Osobiście życzę wyżej wymienionym Panom aby wraz ze swoimi drużynami dostarczyli kaliskim kibicom wielu chwil radości w nadchodzących rozgrywkach.

Rozmawiał: Wiktor Sochacki
Administrator dnia lipiec 07 2008 21:26:58 · Drukuj
Następny mecz

Senior
Korona Pogoń Stawiszyn - Prosna Kalisz
27 10 2019
godzina 11.00

Partnerzy






Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 279
Najnowszy Użytkownik: MathewAgern

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie | okazjanazakupy.pl