Strona główna · Aktualności · Prosna TV · Linki · Galerie 22.11.2019
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Serwis
Strona Główna
 Aktualności
 Publicystyka
 Forum
 Redakcja
 Archiwum
Klub
 Stadion
 Zarząd klubu
 Kontakt
 Historia
Archiwum zdjęć
 Aleja zasłużonych
Seniorzy


wyniki tabela seniorzy 2019/2020

x
x
Transfery.
Sekcja boks - kickboxing

boks i kickboxing
Facebook

Dla trenera
Dla trenera.
Drużyny młodzieżowe 2017-2018


II liga okręgowa D2 Młodzik Grupa 1 terminarz
II liga okręgowa C2 Trampkarz Grupa 1

Treningi Młodzik Młodszy D1.
Korona/Pogoń Stawiszyn - Prosna 0:1 (0:0)
Seniorzy
Mecz z Koroną/Pogonią był bardzo ważny dla podopiecznych Krzysztofa Florczaka. Przed 17. serią spotkań biało-czerwoni zajmowali 3. miejsce i tracili 3 punkty do liderujących Płomyka Koźminiec i Ostrovii 1909. W razie porażek tych zespołów kaliszanie mogli wskoczyć nawet na fotel lidera (wówczas o kolejności decydowałaby mała tabela). Prośniacy jednak nie kalkulowali i po prostu wykonywali swoją powinność. W podstawowej jedenastce naszej drużyny zabrakło Rafała Sibińskiego, który nie pojawił się na meczu. Do składu wrócił za to Robert Kaźmierczak, który odcierpiał karę za żółte kartki.

Już na początku spotkania wyraźnie zaznaczyła się przewaga przyjezdnych. Gospodarze starali się od czasu do czasu wyprowadzać kontry, ale skupiali się głównie na defensywie. Już w drugiej minucie gry zakotłowało się w polu karnym Korony/Pogoni. Z rzutu rożnego zagrywał najlepszy strzelec Prosny, Dariusz Pietrzak, lecz żaden z kaliszan nie zdołał skierować piłki w kierunku bramki. Chwilę później Przemysław Klimkiewicz próbował pokonać golkipera ze Stawiszyna strzałem z rzutu wolnego, ale pomylił się o dobry metr. Od tego momentu gra toczyła się głównie w środkowych strefach boiska. Stawiszynianie grali bardzo zachowawczo, praktycznie w ogóle nie próbowali gry 1 na 1 czy ataku pozycyjnego. Prośniacy dłużej utrzymywali się przy piłce i raz po raz przedostawali się w okolice szesnastki gospodarzy. Wówczas jednak brakowało wykończenia lub ostatniego podania. Pierwszą okazję do objęcia prowadzenia piłkarze Korony/Pogoni stworzyli sobie w 20 minucie. Piła wrzucona z autu trafiła do jednego z napastników, ten trącił futbolówkę, która ostatecznie otarła się o lewy słupek bramki Przemysława Zająca i wyszła na aut bramkowy. 10 minut później w odpowiedzi strzelał Przemysław Klimkiewicz, lecz uderzył nad poprzeczką. W końcówce pierwszej części gry w roli głównej znów wystąpił popularny "Klimek". Tym razem rozgrywający Prosny zmusił golkipera gospodarzy do większego wysiłku, ale skończyło się na rzucie rożnym. Chwilę później arbiter zakończył zmagania piłkarzy i zarządził przerwę.

W drugiej połowie gra nieco się wyrównała. Goście stwarzali sobie więcej okazji do strzelenia gola, jednak jedynie ze stałych fragmentów gry. W 50 minucie z rzutu wolnego uderzał Przemysław Siarkiewicz, ale ten strzał pewnie wyłapał Zając. Chwilę później kaliszanie powinni prowadzić 1:0. Dariusz Pietrzak znalazł się w wyśmienitej sytuacji, wkręcił dwóch obrońców gospodarzy w ziemię, jednak jego strzał przeleciał ponad poprzeczką. Kolejną doskonałą sytuację prośniacy mieli w 75 minucie. Mariusz Szczęsny, który chwilę wcześniej pojawił się na boisku w miejsce Karola Kiełbika, mógł przesądzić o losach tego spotkania. Najpierw strzelał głową, lecz pomylił się minimalnie. Kilkadziesiąt sekund później znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem rywali, jednak przegrał ten pojedynek. Po meczu popularny "Maniek" nie mógł przetrawić tej sytuacji, ale jednocześnie zapewnił, że za tydzień zaprezentuje się o wiele lepiej i wreszcie zdobędzie premierowego gola w barwach Prosny w lidze. A będzie miał do tego idealną okazję... W 87 minucie Dariusz Pietrzak naubliżał nieco arbitrowi, na co ten zareagował w dość dziwny sposób - natychmiast wyrzucił napastnika gości z boiska. Po chwili jednak siły się wyrównały, bo jeden z graczy Korony/Pogoni również otrzymał czerwoną kartkę. W 90 minucie doszło do najważniejszej akcji w sobotnim meczu. Przemysław Klimkiewicz centrował z rzutu wolnego, Marcin Czajczyński mądrze przepuścił futbolówkę, a najniższy zawodnik na boisku - Michał Baszczyński - skierował ją głową do bramki. Olbrzymia euforia zapanowała w szeregach przyjezdnych, a po chwili arbiter zakończył to spotkanie.

Potyczka Korona/Pogoń - Prosna była typowym meczem walki. Piłkarze tak jednej, jak i drugiej drużyny zostawili na boisku sporo zdrowia i włożyli w to spotkanie wiele ambicji. Cieszy na pewno zwycięstwo kaliszan, które zostało wywalczone w iście dantejskich okolicznościach. Martwią za to kartki graczy, którzy przed meczem byli zagrożeni absencją w przypadku kolejnych kar osobistych. W przyszłym tygodniu, w potyczce z Gromem Golina zabraknie skrajnych obrońców - Marcina Zadki i Michała Gmyrka, a także Dariusza Pietrzaka (czerwona kartka). Pojawia się więc szansa dla zmienników, którzy z pewnością godnie zastąpią kolegów. Korona/Pogoń - Prosna 0:1.

Prosna Kalisz: Zając - Zadka, Kaźmierczak, Kiełbik (74' Szczęsny), Gmyrek (55' Garifow) - Bigdowski (88' Olejnik), Klimkiewicz, Baszczyński, Augustyniak - Czajczyński, Pietrzak

Bramki:
0:1 - Baszczyński 90' (asysta Klimkiewicz)

Żółte kartki: Zadka, Gmyrek

Czerwona kartka: Pietrzak (87' za obrażenie sędziego)

Sędziowali: Turkiewicz - Czysty - Krzywański
Kaczmar dnia marzec 22 2008 14:15:58
1 Komentarzy · 824 Czytań · Drukuj
Komentarze
Matt11 dnia styczeń 04 2013 10:06:34
cheap bridesmaid dresses cheap bridesmaid dresses
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Następny mecz

Senior
Korona Pogoń Stawiszyn - Prosna Kalisz
27 10 2019
godzina 11.00

Partnerzy






Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 279
Najnowszy Użytkownik: MathewAgern

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie | okazjanazakupy.pl