Na koniec sezonu Prosna Kalisz -Fortuna Dębniałki Kaliskie 0-2 (0-1)
Dodane przez Administrator dnia Czerwiec 12 2011 21:17:26

Niestety nie udało się wygrać z Dębniałkami w ostatnim meczu sezonu 2010-2011 w którym Prosna uległa Fortunie Dębniałki Kaliskie 0-2. w drużynie gości wystąpiło kilku znanych zawondników niegdyś reprezentujących kaliskie zespoły międzyinnymi tomasz Kobyłka grający trener Grzegorz Zapała , Mirek Krysieak a także Wiktor Młynarczyk.
Drużyna Dębniałek zrozpoczeła mecz z dużym zaangażowanie już w 3 minucie meczu zrobiło się grożnie pod bramką Żółtka gdzie płaski podanie z boku boiska w pole karne zagrał skrzydłowy Dębniałek i bramkaż Prosny po raz pierwszy stanął sam na sam z napastnikiem  gości.


Rozszerzona zawartość newsa

Niestety nie udało się wygrać z Dębniałkami w ostatnim meczu sezonu 2010-2011 w którym Prosna uległa Fortunie Dębniałki Kaliskie 0-2. w drużynie gości wystąpiło kilku znanych zawondników niegdyś reprezentujących kaliskie zespoły międzyinnymi Tomasz Kobyłka grający trener Grzegorz Zapała , Mirek Krysiak a także Wiktor Młynarczyk,kapitan gości Błażej Marczak.
Drużyna Dębniałek zrozpoczeła mecz z dużym zaangażowanie już w 3 minucie meczu zrobiło się grożnie pod bramką Żółtka gdzie płaski podanie z boku boiska w pole karne zagrał skrzydłowy Dębniałek i bramkaż Prosny po raz pierwszy stanął sam na sam z napastnikiem  gości..
Zespól gospodarzy z minuty na minute zaczął się rozgrywać strzałami z dalszej odległości próbowali zaskoczyć bramkarza gości Marszałkowski  w 8' i Radecki w 16'.Kontrowersyjna sytuacja miała miejsce w 19' kiedy po prostopadłym podaniu na czysta pozycję w polu karnym wychodził Żarnecki a obrońca wybił mu piłkę  wg zawodnika gospodarzy w sposób nie czysty co mogło skutkować rzutem karnym.
w 25' na długi rajd po odbiorze piłki ruszył  Artur Kiełbik po przeprowadzeniu 30m został nieprzepisowa zatrzymany przed polem karnym gości.
Pierwsza połowa spotkania mimo dobrej gry Prosny skończyła się tzw bramką do szatni , siejący od początku spotkania popłoch wśród kaliskich obrońców filigranowy Jakub Woźniak z Dębniałek ograł lewego obrońcę pociągnął z piłką do lini końcowej i wyłożył piłkę na 5m przed bramkarza piłkę kapitanowi drużyny gości Błążejowi Marczakowi a ten po przyjęciu ograł jeszcze dwuch obrońców i z 3m umieścił piłkę w siatce Prosny.
W drugiej połowie meczu lekką przewagę uzyskali zawodnicy gości składne akcję często zagrażały bramce dobrze broniącego Żółtka.
W 75' po faulu Montelatica w środku boiska szybko wznawia wolnego Marczak podanie na skrzydło do Kobyłki który w swoim stylu silnie dosrodkowuje w pole karne gdzie czycha juz na piłkę Wożniak ustalając wynik na 2-0 dla Dębniałek
Drużyna Prosny próbowała uzyskać kontaktowego gola ale strzały z dystansu Klibera , Ploty ,Piskozuba są zbyt lekkie dla bramkarza gości.
W ostatnich sekundach meczu kapitalną interwencją 1x1 popisał się bramkarz Prosny Żóltek wygrywając pojedynek z Werbińskim

Prosna
Żółtek
Ole(63Kaczmarek),Kiełbik,Sobocki976'Machlański),Sadło,Marszałkowski(46'Montelatic),Kliber,Radeck(70'Piskozub),Plota,Żarnecki, Wojtaszek
trener H Torbus

 Montelatic w walce z kapitanem gości Błażejem Marczakiem           zdj goral