Pierwsze zwycięstwo na inauguracje ligi Prosna Kalisz - OKS Ostrów Wlkp 2-1
Dodane przez Administrator dnia Sierpień 21 2011 20:31:26
W niedzielne przedpołudnie kaliska Prosna rozpoczęła rozgrywki Zina A-klasy. Kaliszanie podejmowali na własnym stadionie ekipę OKS Ostrów i zwyciężyli po zaciętym pojedynku 2:1.

Początek niedzielnej potyczki miał wyrównany charakter. Wraz z upływem czasu zaczęła się jednak zaznaczać przewaga zawodników z Ostrowa, którzy byli bardziej kreatywni w konstruowaniu akcji ofensywnych i dłużej utrzymywali się przy piłce. Duże zagrożenie ze strony OKS-u rodziło się także z dobrze wykonywanych stałych fragmentów gry. W 27. minucie Ostrowianie otworzyli wyniki pojedynku. Wtedy na prawej stronie faulowany był jeden z zawodników OKS-u. W efekcie goście wykonywali rzut wolny z wysokości pola karnego.
Rozszerzona zawartość newsa
W niedzielne przedpołudnie kaliska Prosna rozpoczęła rozgrywki Zina A-klasy. Kaliszanie podejmowali na własnym stadionie ekipę OKS Ostrów i zwyciężyli po zaciętym pojedynku 2:1.

Początek niedzielnej potyczki miał wyrównany charakter. Wraz z upływem czasu zaczęła się jednak zaznaczać przewaga zawodników z Ostrowa, którzy byli bardziej kreatywni w konstruowaniu akcji ofensywnych i dłużej utrzymywali się przy piłce. Duże zagrożenie ze strony OKS-u rodziło się także z dobrze wykonywanych stałych fragmentów gry. W 27. minucie ostrowianie otworzyli wyniki pojedynku. Wtedy na prawej stronie faulowany był jeden z zawodników OKS-u. W efekcie goście wykonywali rzut wolny z wysokości pola karnego. W polu karnym najwyżej do piłki wyskoczył Robert Jakubowski, wyprowadzając zespół przyjezdnych na prowadzenie. Bramka dodała podopiecznym Remigiusza Włosiaka jeszcze więcej wiary, co powodowało, że goście w dalszym ciągu kontrolowali przebieg spotkania. Mimo tego w okolicach 35. minuty spotkania na lewej stronie do piłki dopadł Kamil Piskozub i uderzył pod poprzeczkę, ale tym razem ostrowski bramkarz zdołał sparować piłkę na rzut rożny. W 40. minucie kaliszanie przeprowadzili groźny kontratak. Na bramkę rywali popędził Michał Radecki i próbował lobować bramkarza rywali, ale piłka po tym uderzeniu odbiła się od poprzeczki. 

W drugiej odsłonie spotkania początek również należał do OKS-u Ostrów. Wraz z upływem czasu dało się jednak zauważyć lepsze przygotowanie fizyczne kaliskich zawodników, co przełożyło się na diametralną zmianę sytuacji boiskowej. W 60. minucie trener Prosny Henryk Torbus, wpuścił na plac gry Gonerę, który został ulokowany na prawej stronie pomocy. Ta zmiana okazała się bardzo korzystna, bowiem pozyskany z LZS-u Godziesze pomocnik przeprowadzał na prawym skrzydle bardzo groźne rajdy. Już kilka minut po wejściu na plac gry Gonera wpadł w pole karne rywali i pewnym strzałem pokonał bezradnego bramkarza OKS-u. Taki obrót boiskowych zdarzeń spowodował, że kaliszanie zostali jeszcze bardziej pokrzepieni i w dalszym ciągu z pasją nękali blok defensywny przeciwników. Bardzo dobrze do gry wprowadził się także Sebastian Wojtaszek, który po jednym z dośrodkowań oddał strzał głową, ale bramkarz z Ostrowa zdołał wyekspediować futbolówkę na rzut rożny. W 76. minucie w środku pola piłkę otrzymał Michał Radecki i prostopadłym podaniem uruchomił Żarneckiego. Bramkostrzelny napastnik Prosny w tej sytuacji nie zawiódł i pewnym strzałem wyprowadził Prośniaków  na jakże upragnione prowadzenie. Kaliszanie, którzy zdecydowanie lepiej wytrzymali to spotkanie kondycyjnie, już do samego końca nie dali sobie wydrzeć prowadzenia i ostatecznie odnieśli bardzo cenne zwycięstwo na inaugurację sezonu, wygrywając 2:1.

Prosna Kalisz 2:1 OKS Ostrów (0:1)
Bramki: 0:1 Jakubowski (27), 1:1 Gonera (68), 2:1 Żarnecki (76)

Prosna Kalisz: Borwik- Kiełbik, Kaczmarek, Ole (75 Machlański)- Piskozub (46 Michalski), Montelatic, Radecki, Malinowski, Plota (60 Gonera)- Kubera (65 Wojtaszek), Żarnecki


na zdjeciu Wojtek Żarnecki