Viktoria Skarszew Żelazków-Prosna Kalisz 0-2 (0-1)
Dodane przez Administrator dnia Kwiecień 14 2013 21:26:35


Rozszerzona zawartość newsa

Prosna Kalisz po bardzo długim okresie wyczekiwania na ligowe potyczki w końcu wybiegła na ligowe boiska. Podopieczni Roberta Słomiana w końcu poczuli smak rywalizacji ligowej. Walcząca o awans ekipa z nad Prosny  na obiekcie rywala podejmowała Victorię Skarszew Żelazków. Mecz zakończył się zwycięstwem  Kaliszan 0:2!


Od początku spotkania można było zauważyć, że obie drużyny wybiegły na boisko bardzo zmotywowane. Pierwsze minuty jednak należały do kaliszan gdyż już w 6 minucie bramkę dla Prosny strzela Emil Spałka. Piłkę w środku pola odzyskał Mateusz Jarczewski który prostopadłym podaniem uruchamia Spałkę ten w sytuacji "sam na sam" przegrywa pojedynek z bramkarzem, piłka trafia pod nogi Tomasza Malinowskiego który trafia w poprzeczkę. Do piłki dobiega Marcin Sipka który zgrywa głową do Spałki a ten pewnym strzałem głową umieszcza piłkę w siatce.


Po 15 minutach Prosna próbuje narzucić swoje warunki gry, lecz gospodarze nie przebierają w środkach powalają raz po raz naszych zawodników, co skutkuje 3 żółtymi kartkami dla Victorii. W 19 minucie Vctoria mogła doprowadzić do wyrównania lecz świetna interwencją popisał się Łukasz Borwik. Rzut wolny dla Skarszewa z okolicy pola karnego- płaski strzał kozłuje tuż przed bramką, lecz świetnie na rzut rożny wybija kaliski bramkarz. W 30 minucie żółtą kartką ukarany został Jarczewski, po faulu na przeciwniku. W dalszej części spotkania gra toczy się głównie w środku pola. Żaden z zespołów nie potrafi stworzyć klarownej akcji by zdobyć bramkę. Sędzia dolicza jeszcze 1 minutę do regulaminowego czasu gry. Po czym zakończył dość wyrównaną pierwszą połowę.
Drugą połowę Prosna rozpoczyna w tym samym składzie, Od początku narzuca swoje warunki gry. Rywale próbują kontratakować lecz defensorzy kaliskiej Prosny wychodzą obronną ręką. Kaliszanie próbują konstruować akcję, lecz w ich poczynaniach brakuje dokładności. W 59 minucie dość kontrowersyjną, czerwoną kartkę dostał zawodnik z Skarszewa, po kopnięciu w twarz Michała Balcerzak. Gospodarze nie mogli pogodzić się z decyzją arbitra, wdali się w dyskusję z sędzią który sięga po dwie kolejne kartki dla gospodarzy. W  61 minucie trener Słomian wprowadza Michała Frontczaka, schodzi strzelec bramki- Emil Spałka. W 65minucie drugą żółtą kartkę, a w konsekwencji czerwoną otrzymuje zawodnik Victorii po faulu na niedawno wprowadzonym Frontczaku. Od tego momentu zawodnicy Prosny osiągnęli wyraźną przewagę w posiadaniu piłki co przekłada się na kilka dogodnych sytuacji strzeleckich, które marnują Balcerzak i Frontczak. W 84 minucie kolejna zmiana w kaliskiej drużynie. Na plac boju trener wpuszcza Dawida Garifowa, z boiska schodzi Malinowski. W 87 minucie świetną sytuacje marnuje Jarczewski, po prostopadłym podaniu Sipki nieudanie lobuje bramkarza. Sędzia prowadzący spotkanie dolicza 5 minut do regulaminowego czasu gry. W 91 minucie pada kolejna bramka dla Prosny. Na prawej flance obrońcom urwał się aktywny dziś Sipka który wykłada piłkę Balcerzakowi, ten "na raty" strzela druga bramkę dla Prosny. Tuż przed gwizdkiem kolejna kartkę otrzymuje Jarczewskiego, w konsekwencji czerwona. W 95 minucie arbiter kończy spotkania w Skarszewie.
Prosna Kalisz może cieszyć się z zwycięstwa i trzech bardzo ważnych punktów, jednak styl gry oraz skuteczność kaliskich zawodników pozostawia wiele do życzenia. Miejmy nadzieję, że w najbliższym meczu z Piastem Czekanów zobaczymy zupełnie odmieniony zespół który będzie zachwycał pięknymi, składnymi a przede wszystkim skutecznymi akcjami.
Skład: Borwik- Sadło, Zieliński, Kliber, Pałczynski- Sipka, Jarczewski, Plewa, Malinowski-Balcerzak, Spałka
 Rezerwowi: Żółtek, Garifow, Piskozub,Frontczak, Wojtaszek